Facebook

Przystanek „GHATY”

By on Paź 28, 2013 in nasze indie | 0 comments

Share On GoogleShare On FacebookShare On Twitter

VARANASI! To następne miejsce w Indiach, którego nie możemy się doczekać :) Nie wiem jeszcze jak zareaguję na setki palących się wokół ciał i ich resztki pływające w Gangesie, ale to miejsce jest obowiązkowe.

varanasi_1210353c

 

 

Na pewno czeka nas tam baaardzo długi spacer wzdłuż niekończących się ghat (baaaaaardzo lubimy spacerki :) ), ale zaplanowaliśmy też dwa rejsy łódką, o wschodzie i o zachodzie słońca :) Opinie na temat tego, która pora dnia jest bardziej odpowiednia na taki rejs są podzielone, więc sprawdzimy oby dwie opcje i wybierzemy dla Was najlepszą z nich 😉 Dużo będzie też zależało od tego, kiedy jest mniej pływających „supermarketów” dookoła, bo na pewno ciężko przed handlarzami uciec nawet łódką :)

varanasi_waterside_2949_jpg_600x

 

Jeżeli takich światełek i efektów pirotechnicznych będzie dużo wieczorem, to już wiem, która pora dnia przypadnie mi do gustu :) Szymona może przekonać bardziej poranna rześkość 😉 .

A tak przy okazji, jak już piszę o ghatach to czy wszyscy wiecie o obyczaju Sati, który polegał na paleniu żony (wdowy) razem z ciałem męża? Dla mnie coś strasznego, ale Hindusi wierzą, że małżeństwo łączy ludzi aż do śmierci i wdowy po śmierci męża żyją na krawędzi społeczeństwa, więc większość z nich się na to decydowała, ponoć do dzisiaj jeszcze zdarzają się takie przypadki… :O

A co więcej zobaczymy w Varanasi, to już się okaże na miejscu… Myślę, że tam też możemy zabawić kilka dni 😉

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress